Czy zły duch może nas zrzucić ze schodów? PiO nr 26
Czy zły duch może oddziaływać na materię? W sensie, czy np. może przesuwać przedmioty albo kogoś uderzyć itd.? Są różne opinie: ruchy charyzmatyczne twierdzą, że może, z kolei zaś filozofia klasyczna (św. Tomasza) stoi na stanowisku, że nie miesza się porządku świata duchowego i materialnego.
Mam 15 lat służby muzycznej w parafii. Na koncie 3 schole w tym jedna dziecięca. Służba na wszelkiego rodzaju modlitwach o uzdrowienie i adoracjach. I teraz: od 5 lat przejrzałem na oczy, wycofałem się z wszelkiej aktywności. Uczęszczam na Mszę jedyną właściwą do FSSP. Ale... jednak jestem związany z moją parafią sercem i umysłem. Moi następcy chcą za pomocą scholki dziecięcej i kilku starszych poczynić oprawę muzyczną Wigilii Paschalnej (byłem na próbie - straszne wycie i dyskoteka). Teraz moje pytanie: interweniować, uświadamiać, gadać z proboszczem, lecieć do biskupa, czy strącić pył z sandała i iść dalej? Bo trafiam na argument, że to przecież ja rozkręciłem całe to granie przez lata, a teraz komentuję - przez zazdrość na pewno...
Papież Franciszek ogłosił rok 2025 Rokiem Świętym, przewidując szereg odpustów za pielgrzymowanie do miejsc świętych i wyznaczonych kościołów. W jaki sposób tradycyjny katolik może (powinien?) korzystać z tych możliwości, a wobec czego zachować rezerwę?
Czy w czyśćcu istnieje czas? Mistycy i święci twierdzą, że niektóre dusze są tam wiele lat, a po naszej śmierci ponoć czas już nie istnieje.
Pytanie odnośnie do sakramentu chrztu świętego. Zwyczajowo przyjęło się wybierać na rodziców chrzestnych osoby z najbliższej rodziny. Co jeśli jednak zarówno w najbliższej rodzinie, jak i nawet w tej dalszej nie ma osób faktycznie wierzących (ciężko jest nawet spełnić wymóg uczestnictwa w Eucharystii w każdą niedzielę)? Osoba ta ma z założenia współuczestniczyć w wychowaniu w wierze dziecka. Wybór osoby spoza rodziny oznacza ryzyko, że dziecko zobaczy ją tylko raz w życiu (powyższy obowiązek niespełniony). Wybór osoby niewierzącej oznacza ryzyko, że owe wychowanie nie będzie miało nic wspólnego z wiarą (powyższy obowiązek tym bardziej niespełniony).
Czy należąc do róży różańcowej, podczas zmiany tajemnic, powinno się pomijać tajemnice światła?
Jak powinno się postąpić, gdy mamy poważne i uzasadnione podejrzenie, że ksiądz z naszej parafii żyje w grzechu ciężkim (np. łamie celibat lub często nadużywa alkoholu)?
Czy interesował się ksiądz apostolatem mistyczki Marii Simma, która twierdzi, że miała regularny kontakt z duszami czyśćcowymi? Na YT jest dostępny audiobook, który zawiera wszystkie rozdziały książki autorstwa tej pani - po ich przesłuchaniu jestem zdumiona, że tak mało wiedziałam w kwestii czyśćca, piekła i naszego osobistego udziału w pomaganiu duszom czyśćcowym. Dlaczego Kościół tak rzadko porusza tego typu tematy?
Mógłby ksiądz opowiedzieć, jak wygląda wstępowanie do seminarium w FSSPX? Od dłuższego czasu poważnie rozważam kapłaństwo, a bardzo bliski mi ksiądz (co prawda, nie z tradycyjnych wspólnot) sugerował mi rozpoczęcie nauki francuskiego/niemieckiego, by w przyszłości móc skierować się w stronę seminariów FSSPX/FSSP.
Czy katolicki adwokat/radca prawny decydujący się na złożenie pozwu rozwodowego w imieniu klienta i prowadzenie sporu właśnie w omawianym kierunku, dopuszcza się grzechu ciężkiego?
Czy mógłby ksiądz wytłumaczyć bliżej pojęcie "niechcianej współpracy do złego"? Np. męża współżyjącego z żoną stosującą wbrew jego woli antykoncepcję - zakładając, że współżyje w celu utrzymania jedności małżeństwa. Jakie są warunki, aby nie było to materią grzechu ciężkiego? Jak należy tę niezgodę wyrażać? Czy jest to zatem grzech lekki? Na ile wolno w takiej sytuacji pozwolić i jak ustalić granice dla swojego sumienia?
Do beatyfikacji i kanonizacji potrzebne są cuda. Pytam szczególnie w kontekście kanonizacji posoborowych papieży, czy te cuda mogą być prawdziwe? Czy Hildegarda z Bingen może być uważana za świętą, jak głoszą propagatorzy natchnionej przez Boga, i co Bractwo sądzi o jej medycynie? Ja mam co do tego poważne wątpliwości.
Czy mógłby ksiądz omówić intencje Komunii Świętej? No wiem, "ludzie, ludzie", ale rzeczywistość też jest "ludzie, ludzie". Intencja jest w modlitewniku Tradycji i układa się w dziękczynną, wynagradzającą i proszącą. Czy trzeba zawsze odmawiać wszystkie? W sensie te ogólne... Jak wpleść jakieś szczegółowe?
Jak w koncepcji bezczasowego Boga możemy mówić o ludzkiej naturze Syna? Że Syn nie posiadał tej natury kiedyś (?), a potem (?) już tak? Czy Bóg jest zmienny w czasie? Jak to rozumieć?