Czy kobiety powinny mieć nakrycie głowy w kościele? PiO nr 49
Czy jest to pobożna ludowa tradycja, czy może jednak obowiązek, który na nas (niewiasty) nakłada Kościół? Wiem, że Bractwo stosuje się do Prawa Kanonicznego z roku 1917 i swoim wiernym również to zaleca. Tam jest napisane, że niewiasty mają obowiązek zakrywania głowy w Kościele, a tym bardziej podczas przyjmowania Komunii Świętej. Św. Paweł w swoim liście również do tego nawiązuje, więc wydaje się to kwestia dość istotna. A jak to tak naprawdę jest respektowane w kaplicach Bractwa? Bo można usłyszeć różne teorie. Jedni mówią, że trzeba zakrywać, inni znów, że nie trzeba i wręcz odradzają jakoby nakrycie głowy miało przeszkadzać w skupieniu na Mszy Świętej. Wiem, że jest w Polsce kaplica, w której jest nadreprezentacja niewiast z odkrytymi głowami i nie są to bynajmniej nowe osoby. Nigdy tam też nie było katechezy czy kazania na ten temat. A czy powinno? Nowe osoby, które przychodzą raczej biorą przykład z większości, bo nie chcą należeć do "dziwacznej" mniejszości. Jest to bardzo dziwna sytuacja.
Skoro Jego Ekscelencja Ksiądz Arcybiskup Marcel Lefebvre ostatecznie zdecydował się na Mszał Rzymski z 1962 r. Papieża Świętego Jana XXIII, to skąd wywodził swoje prawo do modyfikowania Missale Romanum Editio Typica jak np. dodanie przez siebie II confiteor przed komunią nieobecnego w rubrykach itp.? Jak to się ma do przedsoborowej encykliki "Mediator dei" Papieża Czcigodnego Sługi Bożego Piusa XII, że edycja typiczna jest papieską prerogatywą na wyłączność?
Po przejściu jako ksiądz z Liturgii Godzin na tradycyjny brewiarz trudno mi się przyzwyczaić m. in. do tego, że trzeba go odmawiać przynajmniej ruszając wargami, podczas gdy w posoborowej LG do wypełnienia obowiązku wystarczy odmawianie mentalne (wodząc oczami). Jak ksiądz widzi tę różnice? Skąd taki nakaz w tradycyjnym brewiarzu?
W jaki sposób nauczać nasze dzieci o duszy ludzkiej?
Czy mógłby ksiądz wyjaśnić kiedy u dzieci nieposłuszeństwo jest już grzechem ciężkim? Gdzie jest granica? Odpowiedź proszę skierować do dziecka.
Jak można interpretować słowa Pana Boga z 3 rozdziału Księgi Rodzaju:
"przeklęta niech będzie ziemia z twego powodu: w trudzie będziesz zdobywał z niej pożywienie dla siebie po wszystkie dni twego życia" (werset 17).
Czy nie można tego interpretować w ten sposób, że to Pan Bóg stworzył zło na ziemi, przeklinając ją i sprowadzając na ziemię grzech, wszelkie nieszczęścia i cierpienia?
(18) "Cierń i oset będzie ci ona rodziła, a przecież pokarmem twym są płody roli."
Czy prokrastynacja raczej jest grzechem, czy problemem psychologicznym do rozwiązania?
Czy sąd diecezjalny Kościoła rzymskokatolickiego ma prawo stwierdzić nieważność małżeństwa ogłoszonego w ramach apostolatu FSSPX w sposób dla Bractwa wiążący?
Jak odnaleźć radość z modlitwy? Co robić aby modlitwa nie była „przykrym obowiązkiem"? Jak to wytłumaczyć dziecku?
Który sposób słuchania mszy przez wiernych jest lepszy? Śledzenie tekstów w mszaliku i łączenie własnej modlitwy tymi słowami z modlitwą kapłana czy odłożenie tych słów na bok i kontemplacja Męki Pańskiej?
Co w sytuacji kiedy nie czujemy się na siłach spełniać obowiązków stanu, czy to w kapłaństwie, czy małżeństwie, zarówno fizycznie jak i mentalnie, psychicznie?
Czy zgodziłby się ksiądz na debatę nt. właściwej drogi tradycji katolickiej po śmierci Piusa XII z Księdzem Rafałem Trytkiem na Kanale, na którym debatował ksiądz z księdzem Wachowiakiem?
„Pożyteczne jest dla was moje odejście. Bo jeżeli nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie do was. A jeżeli odejdę, poślę Go do was." Dlaczego lepiej, żeby Pan Jezus odszedł? I dlaczego warunkiem koniecznym zesłania Ducha Św. było odejście Pana Jezusa?
Jak "wdrożyć" w tradycyjną Mszę świętą dziecko w wieku nastoletnim, 12-14 lat, wychowane na novusie? Wiadomo jaki to trudny wiek 😏. Czy takie dziecko może/powinno pójść w Bractwie do bierzmowania, czy z racji tego, że jest "spoza" i dopiero (okazjonalnie) do kaplicy zaczyna chodzić - to lepiej bierzmowanie trochę odroczyć, a może odbyć w parafii?
Skoro Jezus u Jana tchnął na uczniów i dał im Ducha Świętego, to czemu potem uczniowie drugi raz musieli otrzymać Ducha Świętego w dniu Pięćdziesiątnicy?